Historia 4 podręcznik do liceum i technikum

Nowoczesny podręcznik, zgodny z nową podstawą programową

Czy warto kupić podręcznik do historii “Historia 4. Podręcznik. Liceum i technikum. Zakres podstawowy”?

Charakterystyka książki

Podręcznik do historii pt. Historia 4. Podręcznik. Liceum i technikum. Zakres podstawowy, to książka dla klasy czwartej liceum oraz technikum, który wieńczy tę serię. Autorami tej pozycji są: Piotr Szlanta oraz Andrzej Zawistowski. 

Treść podręcznika dostosowana została do zmienionej podstawy programowej, obejmującej czteroklasową szkołę średnią. Treść podręcznika jest uporządkowana, co pozwala uczniowi szybko odnaleźć interesujący go fragment. 

Tekst został uzupełniony o “warsztat historyka”. Ta część podręcznika pozwala uczniom zapoznać się z zasadami analizy źródeł historycznych. 

Podręcznik został wzbogacony o liczne ilustracje, wykresy oraz mapy, dzięki którym uczniowie lepiej mogą poznać omawiany okres dziejów świata lub Polski. 

Zalety podręcznika

Do niewątpliwych zalet dzieła Piotra Szlanty i Andrzeja Zawistowskiego należy większe nagromadzenie tekstów źródłowych. Praca historyka bowiem opiera się o ich analizę. Dzięki temu młody człowiek może zetknąć się już w szkole z oryginalnym materiałem źródłowym, a nie tylko z suchym omówieniem faktów. Zachęca to ucznia do poszukiwania innych, nadprogramowych informacji oraz uczy, jak wyciągać wnioski, rozwija myślenie analityczne oraz oswaja ucznia z tym jak wygląda codzienna praca historyka. 

Graficzna forma przedstawienia treści pomaga uczniom lepiej przyswoić materiał nauczania. Książka nie jest bowiem ścianą tekstu ciężką do przyswojenia nawet dla dorosłego odbiorcy, lecz jak już wspomniano, wypełniona jest dużą ilością ilustracji, map, wykresów itp. Pozwalają one nie tylko łatwiej nauczyć się danego zagadnienia, lecz także umożliwia lepsze poznanie różnorodnych materiałów, którymi posługuje się w swojej pracy historyk. 

Podręcznik z całą pewnością spełnia swoje zadanie i jest wart polecenia. Przystępna cena książki sprawia, że nie odbije się on również zbyt mocno na kieszeni rodziców dziecka. 

Daniel

w górę